EN

Dzień pracy w Klinice Benchen

08 Listopada 2012   |   Kategoria:Zajęcia i nauka

   |   Read in English    |   czytaj po polsku

Dzisiaj przedstawię jeden dzień z pracy w Benchen Free Clinic. Jak każdego dnia, również dziś już od 6:00 rano pierwsze osoby czekają przed kliniką, niektórzy prawdopodobnie przyszli pieszo z odległych miejsc Kotliny Katmandu. My zaczynamy pracę o 9:00 . I jak co dzień w poczekalni tłumy rozgadanych i śmiejących się pacjentów. W klinice melduję się dziś pierwszy, pacjenci witają mnie ukłonami ze złożonymi dłońmi i z uśmiechem wszyscy wymawiają serdeczne - Namaste, co oznacza między innymi „bądź pozdrowiony”. Aż się jeszcze bardziej chce pracować dla tych ludzi, którzy tak ciepło odpłacają się miłym gestem. Dodam, że po każdym zabiegu pacjenci wychodząc z gabinetu wszystkim kłaniają się z osobna i dziękują wymawiając za każdym razem namasteee i uśmiechają się )

 

Dziś pierwszymi pacjentami są mali mnisi, wbiegają wprost do gabinetu w ilości sześciu i robią niemałe zamieszanie. Dwóch ma problem skórny, zajady i zmiany na skórze głowy, jeden narzeka na ból ramienia, jest też chłopiec ze spuchniętym i wybitym palcem dłoni, po trzecim dniu nakłuwania igłami jego palec jest sprawniejszy. Większy, może 13 letni chłopiec narzeka na ból obu ramion, bolą go mięśnie dwugłowe, na moje pytania odpowiada, że wczoraj sprzątał miotłą na placu i dziś czuje duży ból. Nakłuwam mu lokalnie punkty jelita grubego na ramionach L.I11 I L.I15 i maścią tygrysa rozmasowuje oba ramiona, to powinno pomóc rozprowadzić zastój.

Powoli pojawiają się tez dorośli pacjenci, jeżeli przychodzą pierwszy raz, muszą skonsultować w gabinecie naszego Mistrza. Z gotową recepturą od razu nakłuwani są przez nas w naszym gabinecie, pracujemy w parach i każdy pacjent spędza przy zabiegu od 15 do 30 minut. Oczywiście praktykujemy tu akupunkturę, więc zabiegi wykonywane są głównie przy pomocy igieł akupunkturowych, moksy, szklanych i gumowych baniek lekarskich. Staramy się badać i porównujemy pulsy pacjentów przed i po zabiegu. Analizujemy dobór punktów po obrazie z badania języka i pulsu. Poniżej zabieg redukujący bańka szklaną na punkcie DM14 bez igły u pacjentki z bólami głowy

i z igłą w środku szklanej bańki na punktach kanału pęcherza moczowego u pacjenta po udarze.

Dziś w gabinecie wykonujemy dużo zabiegów u pacjentów poudarowych ze spastycznością w kończynach. U tych chorych wykonywana jest akupunktura czaszki połączona z ćwiczeniami. Stymulowane są igłami receptory motoryczne i sensoryczne a ćwiczenia w czasie nakłuwania poprawiają odczucia pacjenta na drodze receptor tkanka mięśniowa.

Sam zauważyłem dobre rezultaty po jednym już zabiegu. A tutaj mężczyzna z przewlekłym napięciem w odcinku lędźwiowym kręgosłupa i klasycznym lumbago, pacjent nie jest w stanie leżeć przodem i zabieg wykonywany jest w pozycji bocznej, temu pacjentowi po zabiegu igłami wykonywałem ćwiczenia manualne i delikatny masaż kręgosłupa.

Ciekawy zabieg akupunkturowy, u pacjentki skarżącej się miedzy innymi na ból kolan i żołądka wzmacniane są punkty „oczy tygrysa”, St34, Gb33, Gb36  na kolanach za pomocą moksy z igłami akupunkturowymi, raczej wykonujemy ten zabieg w pozycji leżącej, na poniższym zdjęciu również w pozycji siedzącej.

Częste w Nepali i w naszym klimacie bóle w pasie lędźwiowym, na poniższym zdjęciu zimno i wilgoć , które prowokuje do bólu rozpraszane jest za pomocą igieł akupunkturowych z moksą na kanale pęcherza moczowego, punktu pęcherza moczowego Bl23 I Bl25 i pęchrzyka żółciowego Gb30

Dzisiaj przyjęliśmy ok. 45 pacjentów, prowadzona jest rejestracja każdego pacjenta, który przychodzi po raz pierwszy lub do kontroli, w między czasie przyjmowani są poza kolejką mnisi i pacjenci z dnia poprzedniego bez konieczności konsultacji sami staramy się przez analizę wcześniejszego zabiegu i badanie pulsu dobrać odpowiednie punkty do nakłuwania igłami. Dziś na zakończenie dnia mam masaż refleksoterapii stóp u pacjenta z bólami głowy i kręgosłupa, oraz problemami żołądkowymi, a moja koleżanka Ania bada puls po wykonanym zabiegu akupunktury u pacjenta z bólami kręgosłupa.

Masaże wykonuje na koniec dnia, kiedy już nie ma dużego ruchu w klinice i mogę rozłożyć swój czerwony stół Habysa. Pracę dziś skończyłem o 16:15 i jestem naprawdę zmęczony. Idę na obiad do hotelu, prysznic, pogaduchy z koleżankami, o 19:00 wykłady ok. dwóch godzin i lulu:) Namasteee dla Wszystkich.

English version soon :)

Skomentuj wpis

*
*

* - Pola wymagane

Autor:bosonogi terapeuta | 2012-11-10 12:36:17

Owszem bańka była duża i dymu z moksy było sporo:) Ale czego się nie robi dla zdrowia moja droga Koleżanko. Prawda? :) hej!

Autor:Marta Becmer | 2012-11-10 09:35:02

Ale bańka to chyba ze słoika:) A ten dym to nogi się paliły?
© 2009 Naturoterapia Wrocław, Adrian Lewandowski
Gabinet Masażu i Refleksoterapii "Naturoterapia" we Wrocławiu
Realizacja: Hotel NETWORK
Powered by: CMS dla hoteli