EN

W hotelu jak w domu :)

25 Października 2012   |   Kategoria:Pobyt

   |   Read in English    |   czytaj po polsku

Niespodziewanie w hotelu przywitał nas sam Mistrz i nasz nauczyciel Matthias Hunecke, z którym będziemy mieli praktyki planowane od następnego poniedziałku. Po serdecznym przywitaniu i rozmowach na zielonym tarasie wszyscy rozchodzą się do swoich pokoi.

Nazajutrz, po dobrze przespanej nocy o 6:15 budzi mnie piękny wschód słońca i pokrzykujące małpy, które jakby starały się zagłuszać  śpiew ptaków i jeszcze donosniejszy śpiew dzieci w szkole znajdującej się tuż przy hotelu.  Małpy stadnie wychodzą na tarasy i biegają po balkonach. Nie spodziewałem się , że małpy dojdą do mnie na trzecie piętro. Poniżej małpia rodzinka oddajaca się porannej toalecie:)

Obowiazuje tutaj zasada aby nie prowokować małp do zabawy, unikać kontaktu wzrokowego i nie zostawiac otwartych balkonów. W razie ataków ze strony małp najlepiej mieć w poblizu miotłę lub inny przedmiot do odganiania, butelka, kij, itp.:) Duża małpa usiadła na najwyższym balkonie i obserwowała mnie przez chwilę, to chyba ich przewodnik. A potem cała jej rodzinka przeszła majestatycznie wzdłuż budynku przeskakując z balkonu na balkon:)

 

Wszyscy mieszkamy w hotelu Banchen, który oferuje schludne, czyste pokoje jedno i dwuosobowe z łazienkami z natryskiem i gorącą wodą przez cały dzień. Dostępny jest też  Internet na terenie hotelu, łącze jest jednak wolne.

 

Mam problem z prowadzeniem blogu tak jak chciałbym, zdjęcia  i filmy nie ładują się odpowiednio szybko.  Hotel prowadzony jest przez tutejszych mnichów, jedyna kobieta którą spotykam  to pani sprzątająca rano schody. Już o 7:00 można zamówić śniadanie, które robione jest na miejscu tak jak  obiady i kolacje można wszystko zamawiać z karty na recepcji.  Śniadania i obiady są naprawdę smaczne i pożywne, powodzeniem cieszą się tutejsze omlety z serem, pomidorami, mi najbardziej smakuje omlet o nazwie Masala omlet.

Oczywiście nepalski przysmak Momo z warzywami lub ziemniakami  które przypominają wyglądem i smakują jak nasze ruskie pierogi . W recepcji można też kupić wodę mineralną, wymienić walutę.

Na pobliskim tarasie spędzamy większość czasu oczekując  nawet do godziny na zamówiony  posiłek, a wiec rozmawiamy i korzystamy z tutejszych widoków i promieni słonecznych. 

 

To miejsce wyróżnia się zielenią, kwiatami i ciszą, w ciągu dnia dochodzą do nas odgłosy modlitwy z klasztoru i śpiew dzieci w szkole. Teren klasztoru otacza mur, który izoluje szczelnie to piękne miejsce od miasta.

Natomiast miasto jest bardzo ruchliwe i głośne, ale o tym będę chciał napisać w następnym wpisie. Po dzisiejszym zwiedzaniu Kathmandu planuję razem z koleżankami wynająć taxi i objechać położone w bliskim sąsiedztwie z Kathmandu stare stolice Nepalu: Bhaktapur i Patam. Jeżeli ten plan się nie uda chcę zobaczyć tutejszy pochówek i rytuał palenia zwłok, który ma się odbyć jutro.

 Pozdrawiam, Namaste!

English version soon :)

jemy śniadanie na tarasie, małpa rozgląda się uważnie
jemy śniadanie na tarasie, małpa rozgląda się uważnie
postanawia się wygodnie położyć
postanawia się wygodnie położyć
to stadko zabawia się głośno o 6:00 rano
to stadko zabawia się głośno o 6:00 rano
plac przed Klasztorem Benchen
plac przed Klasztorem Benchen
tu odbywają się poranne msze i medytacje
tu odbywają się poranne msze i medytacje
małpki coś zajadają i smakuje im
małpki coś zajadają i smakuje im
mój balkon na trzecim piętrze, pokój 302
mój balkon na trzecim piętrze, pokój 302
internat przy tutejszej szkole dla mnichów
internat przy tutejszej szkole dla mnichów
Konkurs, jakbym zapytał się co to może być za budynek...?
Konkurs, jakbym zapytał się co to może być za budynek...?

Skomentuj wpis

*
*

* - Pola wymagane

Autor:bosonogi terapeuta | 2012-11-10 12:31:54

Tak ale szef nie przewidział nagród:) Musi wystarczyć satysfakcja i moje radosne uściski :)))

Autor:Mela | 2012-11-08 15:00:15

to chyba pierwszy wygrany konkurs przewidział Pan jakąś nagrodę? :))) pozdrawiam z zimnego podkarpacia Mela

Autor:bosonogi terapeuta | 2012-10-31 13:40:01

Witam. Tak to mały bar w którym ciągle coś się smaży na jednym palniku :) Gratuluję i pozdrawiam.

Autor:Mela | 2012-10-31 11:42:08

czy to może bar ?
© 2009 Naturoterapia Wrocław, Adrian Lewandowski
Gabinet Masażu i Refleksoterapii "Naturoterapia" we Wrocławiu
Realizacja: Hotel NETWORK
Powered by: CMS dla hoteli