EN

Wycieczka do starych stolic królestwa

07 Listopada 2012   |   Kategoria:Pobyt

   |   Read in English    |   czytaj po polsku

Tym razem zapowiada sie niezwykła, jednodniowa wycieczka do  starych stolic królestwa. Razem z Jolą,  Hanią, Anią i Emilą wynajmujemy taxi na cały dzień i postanawiamy zwiedzić  sławne za sprawą unikatowej architektury stare stolice Nepalu, które leżą w Kotlinie Katmandu, więc mamy przysłowiowy „rzut kamieniem”.

 

Jedziemy równą  autostradą czteropasmową, droga jest naprawdę wygodna i z tego co powiedział kierowca prowadzi do Tybetu i Chin. My odbijamy zaraz za Kathmandu w boczną drogę do Bhaktapur, który  leży ok. 16 km od Kathmandu. Nadal w Nepalu trwa święto Dashain i po drodze mijamy kolorowe autobusy z pielgrzymami podążającymi na Plac Durbar w Bathaktpur. Po opłaceni biletu wstępu i uwolnieniu się od napastliwego przewodnika, ponoć dorabiającego studenta, który zagadywał do mnie we wszystkich językach świata z czystym językiem polskim włącznie jak dowiedział się, że jesteśmy z Polski. Moim oczom ukazał się potężny Plac Durbar z ze swoimi okazałymi świątyniami założonymi przez króla Ananda Malla.

Bhaktapur jest dziś najlepiej zachowanym miastem średniowiecznym w Nepalu. Miasto wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.

 

Pałac Pięćdziesięciu Pięciu Okien :)

 

Złota Brama prowadząca do Pałacu Królewskiego i  złocone ozdoby z miedzi to ponoć najstarsze dzieło sztuki w kotlinie. Strażnik z potężnym karabinem, ja się bałem:) Ale weszlismy do środka, zdjęcia z królewskiego ogrodu wstawię w dodatkowym albumie po powrocie do Polski.


Nepal  nawiedzany był przez trzęsienia  ziemi, które zniszczyły wiele świątyń również tutaj. Większość została odbudowana z zysków ze sprzedaży biletów wstępu. Poniżej miedzy innymi widać Narodową Galerię Sztuki

Mityczne bestie prowadzace do świątyni Njatapola.

Njatapola Mandri  jest najwyższy w Nepalu, ta stupa ma ponad 30 metrów, jest świetnie zachowana, dziś przesiadują na niej turyści i z lepszej perspektywy oglądaja odrestaurowane zabytki, poniżej zdjęcia stupy kolejne zdjęcie wykonane przeze mnie z najwyższego poziomu schodów na Plac Taumadhi.

Robimy sobie krótki odpoczynek w restauracyjce na małą czarną, potem zakupy pamiątek, ja kupuję czerwony koc z wełny Jaka i płyty z nepalską muzyką do słuchania w gabinecie. Myślę, że pacjentom będzie się podobać . Na obiad  jedziemy do następnej byłej stolicy królestwa Nepalu.

Patan jest drugim co do wielkości miastem w Kotlinie Katmandu. To stara stolica Nepalu, bogata w zabytki i znana z przemysłu dywanowego.  Na głównym placu Durbar  znajdują się piękne cztery stupy.

Ten piękny plac uważany jest dziś za najciekawsze miejsce pod względem urbanistycznym na świecie. Plac robi na mnie niesamowite wrażenie, jest bardzo wyrazisty historycznie i architektonicznie.

Złoty wiek architektury to znowu panowanie dynastii Malla. Wejście na plac jest płatne, ja korzystając z pretekstu, że idę zjeść obiad do restauracji przeszedłem przez plac i to mi wystarczyło by zobaczyć cudowne świątynie. Centralny dziedziniec jest chyba najstarszy z pozostałych przedstawionych przeze mnie, wybudowany w 1666r. dla oczywiście króla Malli. Razem z Hania postanawiamy pobłąkać się po bocznych uliczkach, mimo święta otwarty jest dziś plac targowy i mniejsze sklepiki z tutejszym rzemiosłem, np. z malowanymi ręcznie mandalami, Hania kupuje jedną na prezent.

Spotykamy ludzi bawiących się na ulicach. Dziesięciodniowe święto Dasain jest największym świętem hinduistów, całe rodziny zbierają się na placach Dubar  i oddają cześć bogini matce – Durdze.

Najczęściej towarzysza temu obrządki z poświeconymi ku jej czci ofiarami, nawet ze zwierząt. Czerwony znak malowany na czole zwany tu tiką oznacza szczęście i pomyślność .  Jesteśmy nasyceni pięknymi budowlami i zdumiewającą architekturą, dzień minął nam szybko.  Spełnieni wrażeń i trochę zmęczeni wracamy do Benchen.  Z nepalskim pozdrowieniem, namasteee:)

English version soon :)

Skomentuj wpis

*
*

* - Pola wymagane

Autor:bosonogi terapeuta | 2012-11-10 12:41:14

Tak bardzo dużo ładnych kobiet ślicznie ubranych w kolorowe sukienki. Mam zdjęcia i portrety tutejszych mieszkańców i może powstanie z tego osobny wpis? Ale nasze kobiety są piękniejsze szczególnie jedna... :)

Autor:Marta Becmer | 2012-11-10 09:31:40

Ale tam pięknie a kobiety jakie szczęśliwe gdy Ty obok nich:)
© 2009 Naturoterapia Wrocław, Adrian Lewandowski
Gabinet Masażu i Refleksoterapii "Naturoterapia" we Wrocławiu
Realizacja: Hotel NETWORK
Powered by: CMS dla hoteli